W stawce Wielkiej Warszawskiej 2026 znalazło się 18 koni. Są w niej zwycięzcy Derby z Polski i Czech, triumfator ubiegłorocznej Wielkiej Warszawskiej, zwyciężczyni Oaks, konie z doświadczeniem w gonitwach Listed i Group 3 oraz uczestnicy, którzy spotykali się już w najważniejszych krajowych próbach sezonu.
Nie będziemy jeszcze wskazywać zwycięzcy. Na pięć dni przed gonitwą lepiej przyjrzeć się temu, z czym poszczególne konie przychodzą do startu 27 września o godz. 16:42 na dystansie 2600 metrów.
Na liście startowej znaleźli się: Iowntheball, Time For The Star, Wirtuoz, Portal, Rondnoir, Tardar, Jolly Jumper, Montenegrin, Cheeky Boy, Bold, Naughty Peter, Light Ulysses, Gaston Great, Birmingham, Bremen, Zuckerhut, Luna Rae i Bella Antonella.
Stawka łączy trzylatki ze starszymi końmi, zwycięzców klasyków z uczestnikami mającymi doświadczenie zagraniczne oraz trzy konie, które przed rokiem zajęły miejsca na podium Wielkiej Warszawskiej.
Time For The Star – zwycięzca Derby i St. Leger
Time For The Star ma za sobą bardzo mocny sezon w swoim roczniku. Wygrał Derby na 2400 metrów, pokonując Tardara o 1¼ długości. Trzeci był Birmingham.
Kilka tygodni później Time For The Star wygrał również St. Leger na 2800 metrów. Wcześniej triumfował w Memoriale Jerzego Jednaszewskiego.
W Wielkiej Warszawskiej po raz pierwszy w tym sezonie spotka się w takim gronie ze starszymi końmi. Jako trzylatek poniesie 55 kg, czyli mniej niż większość starszych rywali.
Jego dotychczasowe wyniki dają więc czytelny punkt odniesienia: wygrał dwie najważniejsze długodystansowe próby dla trzylatków w Polsce, a teraz zmierzy się również z końmi starszymi i uczestnikami z zagranicy.
Portal – czeski derbista i zwycięzca St. Leger
Portal ma za sobą podobny zestaw najważniejszych sukcesów w Czechach. Wygrał czeskie Derby, a później także czeski St. Leger na 2800 metrów.
W niedzielę po raz pierwszy spotkają się więc dwa trzyletnie konie, które w swoich krajach wygrały zarówno Derby, jak i St. Leger. Time For The Star zrobił to w Polsce, Portal w Czechach.
Oba poniosą po 55 kg. Sam wynik tego starcia nie będzie oczywiście prostym porównaniem poziomu obu roczników – warunki gonitwy, tempo i układ wyścigu będą inne niż w klasykach – ale obecność dwóch takich koni w jednej stawce jest jednym z ważniejszych sportowych wątków tegorocznej Wielkiej.
Bremen – obrońca tytułu
Bremen wraca do Wielkiej Warszawskiej jako zwycięzca ubiegłorocznej edycji.
W 2025 roku pokonał Jolly Jumpera o 1¾ długości, a trzecie miejsce zajął Bold. Cała trójka ponownie znalazła się na liście startowej.
Bremen wystartuje z numerem 15 i poniesie 60 kg. Dla niego tegoroczna Wielka będzie więc próbą obrony tytułu, a dla Jolly Jumpera i Bolda – kolejnym spotkaniem z koniem, który pokonał ich przed rokiem.
Jolly Jumper – derbista z 2022 roku
Jolly Jumper wygrał Derby w 2022 roku i od kilku sezonów startuje w najważniejszych krajowych gonitwach dla koni starszych.
W 2025 roku zwyciężył w Nagrodzie Widzowa i Nagrodzie Prezesa Totalizatora Sportowego, a następnie zajął drugie miejsce w Wielkiej Warszawskiej, przegrywając tylko z Bremenem.
W tym sezonie wygrał Nagrodę Kozienic. W niedzielę ponownie wystartuje w Wielkiej, tym razem jako siedmioletni koń mający za sobą kilka sezonów rywalizacji na najwyższym krajowym poziomie.
Bold – trzeci przed rokiem, trzy zwycięstwa w sezonie 2026
Bold był trzeci w Wielkiej Warszawskiej 2025. W tym sezonie wygrał kolejno Nagrodę Golejewka, Nagrodę Widzowa oraz Nagrodę Prezesa Totalizatora Sportowego.
W tegorocznej stawce znajdzie się również jego pełny brat Rondnoir. Oba konie są po Zelzalu od Shaloisi.
Dla Bolda ubiegłoroczny wynik nie jest więc jedynym argumentem przed tegorocznym startem. W Wielkiej pojawi się po serii trzech zwycięstw odniesionych w ważnych gonitwach dla starszych koni.
Rondnoir – pokonał Time For The Star przed Derby
Rondnoir wygrał w tym sezonie Nagrodę Irandy, w której pokonał między innymi Time For The Star.
Później spotkali się w Derby. Tym razem wygrał Time For The Star, a Rondnoir ukończył gonitwę na czwartej pozycji.
Te dwa wyniki dobrze pokazują, dlaczego pojedynczego wcześniejszego starcia nie należy traktować jako prostego prognostyku. Forma, dystans, tempo i układ gonitwy się zmieniają. W niedzielę oba konie spotkają się po raz kolejny, już na 2600 metrów i w rywalizacji ze starszymi końmi.
Tardar – drugi w Derby, później starty we Francji
Tardar był drugi w tegorocznym Derby i stracił do Time For The Star 1¼ długości.
Po polskim klasyku kontynuował sezon we Francji. Startował między innymi w gonitwie Listed na dystansie 3000 metrów.
W Wielkiej ponownie spotka Time For The Star, ale tym razem ich rywalizacja będzie tylko częścią znacznie większej konfrontacji. W stawce są m.in. Bremen, Jolly Jumper, Bold oraz konie mające za sobą starty w Czechach, Niemczech, Francji i na Węgrzech.
Cheeky Boy – po trzecim miejscu w Group 3 na Longchamp
Cheeky Boy jeszcze 10 września startował na ParisLongchamp w Prix Gladiateur, gonitwie rangi Group 3 na dystansie 3100 metrów. Zajął trzecie miejsce.
Wcześniej w sezonie był piąty w gonitwie Listed na 2400 metrów w Vichy. W jego karierze są również starty w Czechach i na Węgrzech, a w 2024 roku był drugi w węgierskim St. Leger i trzeci w czeskim St. Leger.
W niedzielę pojedzie na nim Lorenzo Scalora. Dla Cheeky Boya dystans Wielkiej nie będzie nowością pod względem wymagań wytrzymałościowych, a jego ostatni start daje świeży zagraniczny punkt odniesienia.
Zuckerhut – wyniki na 2800 i 3200 metrów
Zuckerhut, trenowany przez Petera Schiergena, ma w tym sezonie wyniki z długich dystansów.
W czerwcu wygrał we Włoszech gonitwę rangi Listed na 2800 metrów, a miesiąc później był czwarty w niemieckim Listed na 3200 metrów w Hamburgu.
Na Służewcu wystartuje pod Hugo Boutinem z wagą 60 kg. Jego dotychczasowe starty pokazują, że 2600 metrów nie będzie dla niego pierwszą próbą na dłuższym dystansie.
Light Ulysses – zwyciężczyni Oaks z najniższą wagą
Wśród 18 uczestników jest jedna trzyletnia klacz – Light Ulysses.
W tym sezonie wygrała polskie Oaks na 2400 metrów. Był to dopiero czwarty start w jej karierze.
W Wielkiej spotka się nie tylko z końmi swojego rocznika, ale również ze starszymi rywalami. Poniesie przy tym 53 kg – najmniej w całej stawce.
Warunki wagowe są w jej przypadku istotnym elementem programu: trzyletnie konie korzystają z ulgi względem starszych, a klacze z dodatkowej ulgi przewidzianej warunkami gonitwy.
Naughty Peter – zwycięzca czeskiego Derby 2024
Naughty Peter wygrał czeskie Derby w 2024 roku, pokonując Gabona i Pirlo.
Później startował również poza Czechami, a obecnie pozostaje w polskim treningu Marleny Stanisławskiej. W Wielkiej Warszawskiej pojedzie na nim Dario Vargiu.
Do tegorocznej stawki wnosi więc doświadczenie zwycięzcy klasycznej gonitwy oraz startów w kilku krajach.
Birmingham – trzeci w Derby
Birmingham zajął trzecie miejsce w tegorocznym Derby, za Time For The Star i Tardarem.
W sierpniu wygrał Nagrodę Pink Pearla. W Wielkiej znajdzie się w grupie trzylatków, które po wiosennych i letnich gonitwach klasycznych zmierzą się ze starszymi końmi.
Obok Time For The Star, Portala, Tardara czy Rondnoira będzie jednym z punktów odniesienia w porównaniu tegorocznego rocznika trzylatków z bardziej doświadczonymi uczestnikami.
Iowntheball – dwa zwycięstwa na 2800 metrów
Z numerem pierwszym wystartuje Iowntheball, trenowany na Węgrzech przez Stanislava Georgieva.
W lipcu wygrał na Kincsem Park gonitwę na dystansie 2800 metrów. Na tym samym dystansie zwyciężał również jesienią poprzedniego sezonu.
W jego przypadku 2600 metrów Wielkiej Warszawskiej nie oznacza więc wejścia na nieznany dystans. Ciekawsze będzie porównanie jego formy z Budapesztu z końmi przygotowywanymi do sezonu w Polsce i innych europejskich ośrodkach.
Wirtuoz – start po zwycięstwie w Nagrodzie Łeb w Łeb
Wirtuoz wygrał na początku września Nagrodę Łeb w Łeb na 2400 metrów, pokonując między innymi Montenegrina. Rok wcześniej w tej samej gonitwie zajął drugie miejsce.
Wielka będzie dla niego wyraźnym podniesieniem poziomu rywalizacji. Na starcie znajdą się m.in. zwycięzcy Derby, ubiegłoroczny triumfator Wielkiej oraz konie z wynikami w gonitwach Listed i Group 3.
Wirtuoz przystąpi jednak do tego sprawdzianu po świeżym zwycięstwie.
Montenegrin, Gaston Great, Luna Rae i Bella Antonella
Montenegrin był drugi w ubiegłorocznym St. Leger za Boldem i startował także w Wielkiej Warszawskiej 2025.
Na początku września pobiegł w Nagrodzie Łeb w Łeb, w której pokonał go Wirtuoz. W niedzielę spotkają się ponownie, tym razem na dystansie dłuższym o 200 metrów.
Gaston Great startował w tym sezonie między innymi w St. Leger i ponownie spotka część rywali znanych mu z krajowych gonitw.
W stawce znalazły się również dwie starsze klacze – Luna Rae i Bella Antonella. Bella Antonella była w tym sezonie druga w Nagrodzie Kozienic, a rok wcześniej wygrała jesienną Nagrodę Korabia.
Nie wszystkie z 18 koni mają za sobą klasyczne zwycięstwa czy starty na poziomie Group 3. Przy tak licznej stawce właśnie różnica w dotychczasowych osiągnięciach i drogach prowadzących do Wielkiej jest jednym z elementów, które warto śledzić przed gonitwą.
Stawka, której nie da się sprowadzić do jednego pojedynku
Wielka Warszawska 2026 łączy kilka wyraźnych wątków. Time For The Star i Portal przychodzą po zwycięstwach w Derby i St. Leger w swoich krajach. Bremen broni tytułu, a Jolly Jumper i Bold wracają po miejsca na podium sprzed roku. Rondnoir ponownie spotka Time For The Star, którego pokonał przed Derby, a jednocześnie wystartuje przeciwko swojemu pełnemu bratu Boldowi.
Do tego dochodzą Light Ulysses po zwycięstwie w Oaks, Tardar po startach we Francji, Cheeky Boy po trzecim miejscu w Group 3 na Longchamp oraz Zuckerhut z wynikami na dystansach 2800 i 3200 metrów.
Dlatego na kilka dni przed Wielką ważniejsze od prostego wskazania jednego konia jest zobaczenie, jak różne są profile uczestników. W niedzielę o 16:42 te wszystkie wyniki i wcześniejsze spotkania dostaną wspólny sprawdzian na 2600 metrach Służewca.
Więcej informacji o Wielkiej Warszawskiej 2026 znajdziesz na stronie TRAF poświęconej tegorocznej gonitwie.
Jeśli chcesz lepiej poznać historię tej gonitwy, jej najważniejszych zwycięzców i miejsce w polskim kalendarzu wyścigowym, przeczytaj także nasz tekst o historii Wielkiej Warszawskiej.
Zdjęcie – Tor Służewiec

