Znakomity Dzielny Wojtek we Francji!

Wyhodowany w Polsce przez firmę Westminster Dzielny Wojtek w świetnym stylu rozpoczął we wtorek nowy rozdział kariery we Francji. Ogier wyjechał z Polski po Derby i trafił do stajni Henriego-Alexa Pantalla. Swój debiut dla nowego trenera zaliczył po 2,5 miesiąca od występu w polskim klasyku i spisał się znakomicie, zajmując bliskie drugie miejsce w gonitwie klasy 1 na torze Vichy! To drugi w ostatnich dniach znakomity występ wychowanka Westminster Race Horses, obok triumfu Naughty Petera (CZE) w Velkej Cenie Ceskeho Turfu w Pradze.

Dzielny Wojtek (Motivator – Diamond Lyra / Choisir) był koniem wysoko ocenianym w stajni Macieja Janikowskiego. Wcześniej w Polsce startowało jego dwóch półbraci: Dancing Riko (po Amico Fritzu) oraz Demarkus (po Wireless), jednak biegali słabo. Pod tym względem wyrośnięty kasztan szybko przebił ich osiągnięcia, wygrywając już w debiucie. W drugim starcie zdobył Nagrodę Intensa i stał się czołowym koniem polskiej hodowli w roczniku, choć oczywiście palma pierwszeństwa należała się znakomicie biegającej w wieku dwóch lat Formule (hod. SK Krasne).

Ambitne cele postawiono przed Wojtkiem w tym roku, co również było związane z jego sukcesami w ub. sezonie (po wygranej na poziomie kat. B był wysoko sklasyfikowany). Ze stajni dochodziły jednak bardzo optymistyczne doniesienia, dotyczące jego postawy na treningach. Ogier zaczął od zajęcia czwartego miejsca w gonitwie o Nagrodę Strzegomia (kat. B), ale było widać wyraźnie, że dystans 1600 m jest dla niego stanowczo zbyt krótki. Dwa tygodnie później był drugi w Irandy (I gr., 2000 m) za niepokonanym wówczas Black Mahalem. W rywalizacji o Nagrodę Iwna (kat. A, 2200 m) ponownie był czwarty, a w Derby finiszował na szóstym miejscu, o łeb pokonując wspomnianą Formułę i uzyskując najlepszy wynik spośród krajowej hodowli folblutów. Być może ogier wypadłby jeszcze lepiej, gdyby bieżnia była miękka lub ciężka, co zdecydowanie bardziej mu sprzyja.

Taka trafiła mu się w debiucie na francuskiej ziemi. Kasztan został zapisany dość wysoko, do gonitwy klasy 1 dla trzylatków – Prix du Puy de Sancy (2400 m) na torze w Vichy. Rywali miał tylko pięciu, jednak wśród nich znalazły się dwa konie black type: mocno faworyzowany syn Frankela z Juddmonte Military Air (Frankel – Tiadargent / Kendargent) oraz Silaway (Galiway – Signs of Peace / Siyouni). Pierwszy z nich wracał na tor po pięciomiesięcznej przerwie, natomiast klacz po niespełna dwóch miesiącach od wygranej w gonitwie maiden właśnie na torze Vichy. Wcześniej, w czerwcu, był trzeci w Listed w Dusseldorfie.

W początkowej fazie biegu Tony Piccone starał się wstrzymywać niosącego się Dzielnego Wojtka na drugiej pozycji, bo do przodu przeszła Miss du Chauffour. Wkrótce jednak odpuścił, widząc, że polski ogier nie chce się ułożyć przy wolnym tempie. Przez kilkaset metrów Wojtek prowadził, ale na 1300 m przed celownikiem wyprzedził go Military Air. Tempo nadal nie było forsowane i jeźdźcy raczej wyczekiwali na finisz.

Na początku prostej Dzielny Wojtek ciągle galopował bardzo dobrze i dość lekko. Wyglądał także lepiej od faworyta, kiedy dżokeje rozpoczęli intensywniejszą jazdę. Po zewnętrznej usiłował rozpędzić się Rosenfluegel, a bliżej wewnętrznej (choć wszystkie konie galopowały bardzo daleko od bariery) Silaway. Wkrótce trójka Military Air – Dzielny Wojtek – Silaway zaczęła oddalać się od pozostałych.

Chociaż Military Air zdawał się biec wcześniej dość ciężko, nadal utrzymywał prowadzenie jeszcze około 200 m przed celownikiem. Po chwili reprezentant Westminster zdołał go wyprzedzić, ale w tym samym momencie mocniej zaatakowała Silaway. Kasztan z Polski nie ustąpił i w końcówce znów wysunął łeb przed rywalkę, jednak ta zdołała na to jeszcze odpowiedzieć i o wygranej decydowały centymetry. Niestety, na korzyść klaczy. Military Air do końca trzymał się blisko, ulegając walczącej dwójce o niespełna pół długości. Rosenfluegel stracił kolejne pięć. Jak widać, wyhodowany w Polsce ogier także może pokonać konia z jednej z najsłynniejszych stadnin świata (Juddmonte).

W ciągu ostatnich kilku dni we Francji startowało także kilka innych koni własności Westminster Race Horses. Najlepiej spisała się irlandzka Lady Melisa (Churchill – Universal Beauty / Universal), zajmując drugie miejsce w gonitwie handikapowej na torze Fontainebleau. Czwarty w biegu sprzedażowym był Marta’s Prince (nie został sprzedany za kwotę minimalną 16 tys. euro), który tego typu wyścig wygrał pod koniec sierpnia. Słabiej spisały się znane warszawskiej publiczności Lady Juliane (szósta w reclaimerze) i Lady Agata (siódma w klasie 3), a także debiutująca dwulatka Lady Franca Rosa (Cloth of Stars – Partyday / Footstepsinthesand), sklasyfikowana ostatecznie na siódmej pozycji. Ta ostatnia jest półsiostrą biegającego na Służewcu Westminster Greya.


Krzysztof Romaniuk

Na zdjęciu tytułowym Dzielny Wojtek finiszuje drugi w swoim debiucie we Francji na torze Vichy

Udostępnij

Powiązane artykuły

Zbliżające się wydarzenia

Najnowsze artykuły