Polskie akcenty na Longchamp. Odważny zapis Emila Zaharieva i ofensywa małżeństwa Karkosów

Rozpoczynający się wyścigowy weekend na paryskim Longchamp będzie najważniejszym wydarzeniem we francuskim kalendarzu. Wielu powie, że również jest to największy mityng w skali całej Europy. Udział w takim wydarzeniu koni związanych z Polską w przeszłości należał do rzadkości, tym bardziej warto podkreślić ten fakt.

Zaram – bez presji, ale z optymistycznym nastawieniem

Jeden z trenerów najczęściej jeżdżących ze swoimi końmi do Francji – Emil Zahariev zaryzykował i zgłosił arabską klacz Zaram (Ahzar – Ambhre / Njewman) do gonitwy najwyższej kategorii – przeznaczonej dla czteroletnich klaczy Qatar Arabian Trophy des Juments (odpowiednik Oaks). Jest to wyścig na 2000 metrów z bazową pulą nagród w wysokości 150 000 euro. 

Klacz zakupiona w tym roku przez Ivana Yordanova-Dimitrova rozpoczęła karierę we Francji, gdzie w wieku trzech lat startowała pięciokrotnie, tylko raz zajmując płatną lokatę. Pokazała jednak potencjał. W drugim starcie w karierze (w sierpniu ubiegłego roku) zajęła co prawda tylko dziewiąte miejsce, ale do startujących dzisiaj z pozycji drugiej, trzeciej i czwartej faworytki: Hajmah, Lacarno du Croate i Genevy straciła tylko od 5,5 do 9 długości. Nie są to może małe różnice, ale nie można też mówić o deklasacji.

Biorąc pod uwagę upływający czas i wzrost formy, jaką Zaram zaprezentowała między obiecującym startem w Sopocie, a efektowną wygraną w Nagrodzie Sabelliny możemy oczekiwać dalszych postępów. Na ile to wystarczy? Trudno powiedzieć.

Trener Emil Zahariev poinformował, że nie było odpowiedniego wyścigu w polskim programie, dlatego zdecydował się na ten ambitny zapis. Zaram czuje się świetnie, ale oczywiście czeka ją trudne zadanie. Zmierzy się z czołowymi klaczami swojego rocznika, należącymi do najzamożniejszych właścicieli na świecie. Trener jest optymistą i zaznacza, że nie ma presji związanej z tym startem. Zdaje sobie sprawę, z kim zmierzy się jego klacz i jest ciekaw, jak wypadnie w tak doborowym towarzystwie.

Pierwszą faworytką gonitwy jest niepokonana, biegająca w dobrze znanych już również na Służewcu barwach Wathnan Racing Chida (Al Mourtajez – Rkaya / Burning Sand).

Start gonitwy zaplanowano na 14:33.

Czy Serines przebije wczorajszy wynik Czajkowskiego?

Reprezentująca charakterystyczne barwy Sławomira Pegzy czteroletnia Serines (Holy Roman Emperor – Seracina / Nashwan) wystartuje w wyścigu z cyklu Quinte+ Qatar Prix de la Place de la Concorde (15:15). Po wczorajszym drugim miejscu w Prix de Conde Jockey Club de Turquie (G3) dwuletniego Czajkowskiego z tej samej stajni oczekiwania kibiców mogły jeszcze wzrosnąć, zwłaszcza że klacz uznawana jest za jednego z głównych faworytów gonitwy.

Serines rozpoczęła karierę w Polsce, w treningu Marleny Stanisławskiej. W wieku dwóch lat odniosła łatwą wygraną we Wrocławiu, a w kolejnym roku, na wiosnę, została zgłoszona do Nagrody Irandy, w której… ostatecznie nie pobiegła (została zwolniona z dyspozycji sędziego startera).

Serines w zwycięskim debiucie na wrocłwaskich Partynicach (Tor Partynice)

Dwa miesiące później pojawiła się na starcie we francuskim Lion d’Anges już pod okiem nowej trenerki – Alicji Karkosy. Początki kariery we Francji nie były łatwe. Co prawda już w drugim starcie zajęła premiowaną lokatę, ale na kolejną premię musiała czekać aż do maja tego roku.

To było prawdziwe nowe otwarcie dla Serines. Trzecia lokata w Saint-Cloud, później wygrana na Longchamp, trzecie miejsce w Quinte+ w Compiegne i w końcu wygrana w Quinte+ w Chantilly.

Dzisiaj ponownie pobiegnie na swoim koronnym dystansie 1600 metrów. W wypowiedzi dla Equidii Alicja Karkosa kwituje sprawę prosto: „klacz jest w bardzo dobrej formie. Pobiegnie na sprzyjającym jej dystansie i torze. Jej jeździec (M. Barzalona) zna ją doskonale. Dostała dodatkowe kilogramy w handikapie za ostatnią wygraną, ale nie powinno być to problemem, ponieważ uważam, że dopiero teraz jest wyceniona na poziomie swoich możliwości. Wylosowała korzystny boks startowy, więc oczekuję, że dobrze wypadnie”.

Pierwszym we francuskiej prognozie jest niosący jedną z najniższych wag w stawce Celesital.

Oprócz Serines Alicja Karkosa ma jeszcze w zapisie dwa konie – uczestników wyścigów klasycznych: Zarrafa (sobota 18:10, Qatar Prix de la Place des Vosges) i Heybetliego (niedziela 18:00, Qatar Grand Handicap des Flyers Presente Par RMC). Oba ogiery są własnością Fedaia Kahramana.

Trzymamy kciuki i zapraszamy wszystkich do kibicowania na TrafOnline.pl.

Witold Sudoł

Na zdjęciu tytułowym Zaram zdobywa Nagrodę Sabelliny (Tor Służewiec)

Udostępnij

Powiązane artykuły

Zbliżające się wydarzenia

Najnowsze artykuły