Prosto ze Stajni (25-26 października 2025, cz.1)

Wypowiedzi trenerów dotyczące koni startujących na Służewcu w najbliższy weekend (25-26 października). Część pierwsza.

Adam Wyrzyk

Marynika – Robi postępy i liczę, że znów pokaże się z lepszej strony.

Mescalero – Małymi kroczkami się poprawia. Na jego korzyść przemawia niska waga, jaką poniesie.

Black Angel – Ostatnio nie potrafiła błysnąć na prostej finiszowej, startując po dłuższej przerwie. Być może potrzebowała tamtego startu, żeby znów złapać formę.

Invincible Angel – Na pewno jest „świeża”. Nie miała długiej przerwy w treningach, więc nie powinno jej to specjalnie wybić z rytmu. Może być widoczna.

Felicita MS – Szukamy na nią sposobu, bo biega poniżej oczekiwań. Zachowujemy dłuższe odstępy między poszczególnymi startami, żeby miała okazję zregenerować siły.

Formuła MS – Je forma w drugiej części sezonu wzrosła. Ostatnio nieźle galopowała w końcówce, więc jej nie skreślam.

Hydrozagadka – Nabiera doświadczenia i powinna być coraz lepsza. Zrobiła się dużo lżejsza niż jeszcze kilka tygodni temu. Zobaczymy, jak to wpłynie na jej postawę.

Time For The Star – To bardzo fajny, przyszłościowy koń. Nie chcę, żeby biegał na krócej, dlatego został zapisany do Mokotowskiej. Pokazał, że ma talent, więc powinien sobie nieźle poradzić. Na ile to wystarczy na tle czołówki rocznika – zobaczymy.

Kartacz – Pierwotnie miał już nie startować, bo w dwóch ostatnich startach już nie miał tego błysku, jak wcześniej, ale czuje się świetnie i nie ma sensu, żeby stał. Możliwe, że korzystnie zareaguje na lżejszą rękę amazonki.

Fragnar – Stanowi trochę zagadkę, ponieważ wystartuje po dwóch tygodniach od wymagającego wyścigu. Do tej pory pokazywał, że lepiej mu idzie, kiedy biegnie „na świeżości”. To jednak twardy koń i niewykluczone, iż podejmie walkę.

Sigismundus Rex – Ostatecznie został zapisany w gonitwie grupowej, choć rozważaliśmy start w Sac-a-Papier. Na pewno wolałby dłuższy dystans, jednak tutaj stawka powinna być bardziej wyrównana. Niestety, jest bardzo liczna.

Flagerta – Jakoś nie może się odnaleźć w tym roku. Mam nadzieję, że tym razem powalczy o niezłą lokatę, bo stawka nie wydaje się najmocniejsza.

Janusz Kozłowski

Avenue Beaucourt – Obiecująco się zapowiada, ale późno rozpoczyna karierę i ma rywali z doświadczeniem. Rusza się nieźle, jednak będzie jej trudno.

Socorania – Świetnie poradziła sobie na miękkiej bieżni. Jeśli teraz tor będzie mniej grząski, tym bardziej powinna być groźna.

Sama NH – Płatne miejsce jest w jej zasięgu.

Elizabeth in Paris – Trafiła na trudny wyścig. Z płatnego miejsca będę zadowolony.

Kaper – Robi postępy, a miękka bieżnia wydaje się mu odpowiadać.

Almareda – Po niezłym początku kariery zawodzi. Trudno liczyć, że nagle coś się zmieni.

Glanc Angel – Nie wiem, czemu ostatnio tak źle wypadła. Nic jej nie dolega, a trochę możliwości ma. Być może była to jednorazowa wpadka.

Rasmy Al Khalediah – Jest w formie, więc powinien pobiec na swoim poziomie. Nie jest zmęczony, miał dużo czasu na regenerację sił.

Gaston Great – Będzie wycofany.

Senlis – Ostatnio jego forma rośnie. Nie jest bez szans na wywalczenie miejsca w czołówce.

Sergey Vasyutov

Baleegh A – Ostatecznie będzie zmiana jazdy i sam na nim pojadę. Zobaczymy, czy będzie chętniej galopował niż pod amazonką.

Wans i Weiss – Oba robią delikatne postępy i mogą być widoczne.

Fairplay RP – Jesienne warunki mu sprzyjają. Jeśli poradzi sobie z dystansem, może w końcu sprawi pozytywną niespodziankę.

Machu Picchu HDA – Nadal jest dość ciężki. Potrzebuje czasu.

Nimrod – Ostatnio popełniłem na nim błąd taktyczny, który kosztował go możliwość udziału w rozgrywce. Mam nadzieję, że teraz pójdzie nam lepiej. Dystansu się nie boi, co udowodnił rok temu, zajmując drugie miejsce w tej gonitwie.

Asswan – Jego forma stopniowo rośnie. Powinien być w rozgrywce.

Wiaczesław Szymczuk

Victoria Grande – W debiucie wypadła przyzwoicie, jednak widać było, że jest jeszcze „zielona”. Będzie się poprawiać.

El Corazone – Niezbyt mu służą jesienne warunki na torze, ale krótszy dystans powinien mu odpowiadać.

Don Star – Pokazał się ostatnio bardzo dobrze na teoretycznie wyższym poziomie, jednak rywali nie można lekceważyć, bo w tej stawce jest kilka ciekawych koni.

Azzam Al Khalediah – Nie poradził sobie na długim dystansie. Teraz powinno być lepiej.

Akira Yasha – Wygrała w dobrym stylu, jednak z dużo słabszymi przeciwnikami. Trudno ją ocenić na tle czołówki rocznika. To na pewno będzie wymagająca próba.

Wojciech Olkowski

Vi Et Armis – do jego formy nie mam zastrzeżeń, jednak trafił na bardzo trudny wyścig. Mam nadzieję, że pokusi się o niespodziankę, bo lubi rywalizację na krótkich dystansach.

Gryffin d’Or – Jego forma trochę rośnie. Nie jest bez szans na dobry wynik.

Magor HB – Dystans mu sprzyja, jest w dobrej dyspozycji. Rywali ma trudnych, ale bez walki się nie podda.

Sailor – Debiutuje, więc czeka go spore wyzwanie w licznej stawce. Może potrzebować trochę czasu.

Volumen – Myślę, że ma jeszcze rezerwy i powinien się poprawić.

Gelenda – To bardzo dobra klacz. Pozostaje bez zwycięstwa, ale biegała wysoko. Teraz próbujemy niżej. Jej atutem będzie niska waga, jednak prawdopodobnie będzie konieczna zmiana jazdy.

Małgorzata Łojek

Formuła – Zaprezentowała znakomitą formę, choć dwa bardzo dobre, ale też wymagające starty w ciągu tygodnia na pewno ją kosztowały. Po raz pierwszy pobiegnie pod tak wysoką wagę i zmierzy się z zaprawionymi w bojach sprinterami na mniej korzystnym dla siebie dystansie. Nie widać jednak, żeby była przemęczona, więc próbujemy.

Farsa – Nic się nie zmienia. Na treningach radzi sobie dobrze, w wyścigach nie za bardzo.

Hugo de Boss – Solidny koń, raczej silny niż szybki. Jeśli wyścig mu się ułoży, może zaskoczyć.

Dżazman – Także potrzebuje odpowiedniej rozgrywki, żeby zaprezentować pełnię możliwości. Jest w formie dystansu się nie boi, więc jestem dobrej myśli.

Michał Borkowski

Dioriska – Na swoim poziomie. W programie jest wymieniana na trzecim miejscu i taki wynik byłby dla mnie satysfakcjonujący.

Umnieczyuciebie – W dwóch pierwszych startach była spóźniona w pierwszej części dystansu, a w trzecim zabrakło jej na prostej. Wydaje mi się, że stać ją na więcej.

Lay Low – Wreszcie ostatnio coś zarobił i liczę, że pójdzie za ciosem, bo ma korzystną wagę i odpowiedni dystans.

Andrzej Laskowski

Apricus Forta – Na swoim poziomie, nie zmienił się. To jego pożegnalny występ na Służewcu, został sprzedany.

Nomas Fahad – To fajny koń, chociaż nie ma jeszcze zbyt wiele doświadczenia. Wygrał w dobrym stylu i może być widoczny w walce o wyższe płatne miejsce.

Love Me de la Cere i Menwaal Al Shahania – Pokazywały się z dobrej strony w mocnych wyścigach. Ogier miał lżejszy sezon, mniej startował, klacz ma więcej w nogach, ale wydaje się być w niezłej formie.

Udostępnij

Powiązane artykuły

Zbliżające się wydarzenia

Najnowsze artykuły