Wielkie gwiazdy z Hongkongu śrubują kosmiczne rekordy

Ka Ying Rising czy Romantic Warrior? Dwa najgorętsze końskie imiona w Hongkongu właśnie dołożyły kolejne wygrane do swoich bogatych dorobków. Romantic Warrior przekracza barierę 25 milionów funtów zarobionych w karierze, a Ka Ying Rising wygrywa topowy wyścig sprinterski z notowaniem … 1/100! To naprawdę osiągnięcia z innej planety.

Gdyby w niedzielny poranek złożyć dublę z Ka Ying Risinga i Romantic Warriora, przelicznik u angielskich bukmacherów wyniósłby 1,515. Ktoś powie, że takie rzeczy się zdarzają. Może i tak, ale nie w wyścigach rangi G1 z blisko milionem dolarów amerykańskich dla zwycięzcy w każdym!

Dwie wielkie gwiazdy wyścigów w dawnej kolonii brytyjskiej po raz kolejny wprawiły swoich kibiców w ekstazę. Najpierw Ka Ying Rising znokautował konkurentów w Centenary Sprint Cup (1200m). Przewaga niespełna dwóch długości na celowniku nad drugim Helios Expressem nie odzwierciedla łatwości z jaką najlepszy sprinter świata wygrał wyścig. Jego dżokej Zac Purton już na długo przed celownikiem złożył się i z zaczął zwalniać.

Ka Ying Rising zdobywa Centenary Cup 2026 (Hong Kong Jockey Club)

Trzeba przyznać, że rywale przynajmniej próbowali pokrzyżować plany Ka Ying Risingowi. Gdy ten po starcie został wysłany przez swojego jeźdźca na prowadzenie, dołączył do niego, a po chwili wyprzedził Beauty Waves. W nielicznej stawce Zac Purton nie silił się na rywalizację z największym autsajderem tego wyścigu. Gdy ten opadł z sił zobaczyliśmy to, czego oczekiwaliśmy od początku – defiladę faworyta.

Kolejnym celem postawionym przed Ka Ying Risingiem będzie pobicie rekordu na 1400 metrów. Przy sprzyjających warunkach spróbuje to zrobić 22 lutego w Queen’s Silver Jubilee Cup.

Nieco ponad godzinę później ruszył Stewards’ Cup (1600m), pierwszy wyścig potrójnej korony w Hongkongu. Tu również faworyt był jeden – Romantic Warrior. Notowania były zdecydowanie wyższe niż w sprincie, bo jego szanse wyceniane były na 1/2, czyli za każdego postawionego funta gracze odbierali półtora.

Wyścig był pokazem mocy faworyta i kunsztu jeździeckiego Jamesa McDonalda. Po starcie uplasował Romantic Warriora blisko frontu, za trójką rywalizujących o prowadzenie konkurentów. Gdy ci się wyszumieli, przesunął na ok. 900m przed słupem Romantic Warriora na drugie miejsce, za dyktującym tempo Lucky Sweynesse. Na prostą finiszową te dwa konie wyszły razem, a po chwili samodzielnym liderem został Romantic Warrior. McDonald w siodle faworyta stopniowo wzmacniał posył, a ten świetnie na to odpowiadał i powiększał przewagą nad rywalem. Na celowniku było to 1 i 3/4 długości. Styl w naszej nomenklaturze oceniłbym jako „łatwo”, przy „dowolnym” zwycięstwie Ka Ying Risinga.

Romantic Warrior (Hong Kong Jockey Club)

Dla Romantic Warriora było to 12. zwycięstwo w wyścigu G1. Zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami, w tym sezonie właściciele konia skupiają się na wyścigach w Hongkongu i skompletowaniu potrójnej korony. Kolejny start zaplanowany jest na 1 marca, w Citi Hong Kong Gold Cup (2000m), a następny 24 maja, w Standard Chartered Champions & Chater Cup.

WS

Zdjęcia – Hong Kong Jockey Club

Udostępnij

Powiązane artykuły

Zbliżające się wydarzenia

Najnowsze artykuły