Krótka analiza sobotnich gonitw na Służewcu.
I – Nagroda Majora Henryka Dobrzańskiego „Hubala”: 3-latki, płoty, 2800 m
Wycofany został Cepheus. W roli faworytki wystartuje Boheme, która miesiąc temu wygrała w Warszawie. Tym razem poniesie mniej korzystną wagę, jednak powinna też skorzystać na uzyskanym doświadczeniu. Jej najgroźniejszymi rywalami wydają się pokonany przez nią o 4,5 dł. Lips Achat (wówczas niósł o 4 kg więcej od klaczy, teraz wagi są równe) oraz I Feel Good – drugi w płotowym debiucie na Partynicach. Ten ostatni może zrobić duży progres, bowiem w czerwcu biegł po raz pierwszy z życiu.
Być może do walki włączy się El Capri, który we Wrocławiu minimalnie przegrał z I Feel Good, natomiast w Warszawie nie ukończył rywalizacji, po błędzie na jednym z płotów. Negocjacja i Dżersejka najprawdopodobniej powalczą o przedostatnie miejsce.
Więcej o uczestnikach gonitwy można przeczytać w artykule: „Boheme kontra dwa konie Jakuba Kartusa”.
II – Nagroda Majora Jerzego Sosnowskiego, płoty, 3200 m
Wycofane zostały Sorreno oraz Arkano. Wyróżniają się Dubawi Warrior (w siodle Jakub Pieńkos) oraz Anfield, które już wygrywały w tej konkurencji. Oba są mocno liczone przez trenerów i posiadają spore możliwości. Jeśli nie zdarzy się nic niespodziewanego, to Negro Africe, Duszce i rozpoczynającemu przygodę w gonitwach płotowych The Residencies (w siodle Paweł Pałczyński) pozostanie walka o najniższy stopień podium.
Więcej o uczestnikach gonitwy można przeczytać w artykule: „Anfield kontra Dubawi Warrior”.
III: 2-latki, II gr., 1200 m
Z dobrej strony w debiutach pokazały się Blue Marina (w siodle ponownie Stefano Mura), Pani Olga oraz Geia Sou Moro. Wydaje się, że tej trójki nie powinno zabraknąć w walce o czołowe lokaty. Blue Marina brała udział w pierwszym wyścigu dla dwulatków i była druga, w 5,5 dł. za Akvarel na elastycznej bieżni. Tydzień później Pani Olga i Geia Sou Moro wpadły na celownik blisko siebie (dzieliło je 0,5 dł. na korzyść tej pierwszej). Czas obu biegów był identyczny. Blue Marina straciła więcej do zwyciężczyni niż rywalki, ale tor był wówczas mniej nośny. To wszystko sprawia, że całej trójce należy się zbliżona ocena.
Trzy tygodnie temu spotkały się natomiast Prince Michael oraz Bucefał. Dużo lepszy był pierwszy z nich, którego atutem będzie „przetarcie” na tym dystansie. Do triumfatorki, obiecującej Laurelli, stracił około 7 dł. Powinien progresować, ale nie wiadomo, na ile to wystarczy. Bucefała czeka raczej trudne zadanie.
Z grona debiutantów wyróżnia się zakupiony na aukcji Breeze-up Belmond, który może zamieszać już w debiucie. Ciekawa może być także klacz Accept Call, natomiast Royal Belvedere zdaje się mieć nieco późniejszy rodowód, a trzeba także pamiętać, że dwulatki ze stajni Adama Wyrzyka najczęściej potrzebują startów, żeby się rozbiegać.
Więcej o uczestnikach gonitwy można przeczytać w artykule: „Czy kupiony za 78 tysięcy euro dwuletni debiutant pokrzyżuje plany rozbieganych faworytów?”.
IV: 3-letnie araby (gonitwa specjalna KOWR), II gr., 2000 m
Piątka koni ma już za sobą startowe doświadczenie, pozostała czwórka zadebiutuje. Dwa wyścigi w nogach ma już Santorini JR. Pierwszy występ miała przeciętny, ale w drugim pokazała się już zdecydowanie lepiej i wyrasta na kandydatkę do walki o miejsce w czołówce. Wyżej trzeba jednak ocenić debiut Presto KL, który w gonitwie „pasbowskiej” zajął szóste miejsce i nie stracił zbyt dużo do całkiem niezłych konkurentów. W podobnej gonitwie, choć przeznaczonej dla klaczy, dalsze miejsce zajęła Fraoska. Tutaj powinno być jej nieco łatwiej się pokazać. Dużo słabiej pokazały się Fia Dolerosa i Ponderosa, zupełnie nie licząc się w swoich startach.
Z grona debiutantów pochodzeniem zdecydowanie wyróżnia się Nona Primo, której ojciec Ghazallah (syn dzielnego Gangesa) był czołowym trzylatkiem rocznika, a później wygrał wyścig o Nagrodę Michałowa. W hodowli dał dotąd dziewiątkę startującego potomstwa, w tym sześciu zwycięzców. Z kolei matka klaczy jest siostrą bardzo dobrej Netki. Trener jednak ostrożnie ocenia szanse debiutantki, zaznaczając brak doświadczenia. Konie z Janowa Podlaskiego są zwykle dobrze przygotowane do debiutów, więc może Baletka pokusi się o niespodziankę, chociaż wydaje się, że ogiery De Milagro i Elon KL mogą posiadać większy potencjał wyścigowy.
V – gonitwa uczniowska: 3-letnie i starsze, wył. IV gr., 1600 m
Liczna stawka koni dosiadanych przez mało doświadczonych jeźdźców to poważne wyzwanie dla typerów. Ciągle na swoje pierwsze zwycięstwo w karierze czeka Inns of Spirit, który zmierzy się tym razem z trójką rówieśników i dziewiątką starszych koni. Z reprezentantów rocznika derbowego warto zwrócić uwagę także na Karkossę, nieźle dysponowaną w drugim tegorocznym występie. Spory potencjał może mieć także Gant, jednak on startuje po dłuższej przerwie, a ponadto sprawia wrażenie konia późniejszego, więc może to nie być jeszcze jego moment na przełamanie. Sezon rozpoczyna dopiero Trojan, więc i jemu będzie raczej ciężko.
Z grona koni starszych numerem jeden wydaje się Sprytny Heniek, dobrze spisujący się pod mniej doświadczonymi jeźdźcami. Ogier preferuje elastyczną bieżnię, ale w każdych warunkach powinien być widoczny. Solidnie biegają także Renoma, Maverick, Sayif Shadad oraz Sindicato, które nie są bez szans na wywalczenie czołowych lokat.
Być może o niespodziankę pokusi się Bint Marshal. Niżej trzeba ocenić szanse lubiącego grząską bieżnię Baden Badena, Ad Rem oraz debiutującego Parnasa Al Gunaya. choć ten ostatni ma ciekawy rodowód.
VI: 3-latki, hcp. IV gr., 2000 m
Wycofany został Lucky Julian. Kolejne wyzwanie typerskie, bo na starcie stanie 12 koni biegających na słabszym poziomie, a w dodatku jest to bieg handikapowy. Większość uczestników pobiegnie jednak pod wagami w przedziale 56,5-60,5 kg, więc będą one dość zbliżone. Jedynie świetnego pochodzenia, choć biegający słabo Don Luigi (47,5 kg), oraz posiadająca mało doświadczenia Cyber Princess (51 kg), mają wyraźnie mniejsze obciążenie. Nieco lepszy ostatni występ ogiera, w połączeniu z korzystnymi warunkami i długim dystansem pozwala mieć nadzieję, że może w końcu się przełamie.
W gronie najmocniej liczonych koni wymieniane są: dosiadany przez Szczepana Mazura Jeremys Iron, poprawiający z każdym startem Asgard, który wystąpi tym razem pod uczniem oraz ciekawe, nabierające jeszcze doświadczenia Pasha Al Gunay (pojedzie Sergey Vasyutov) i Westminster Star.
Na zbliżoną notę do nich zasługują Son of Jameson, Hornet i Goldenbeard, w których postawie też widać powolne postępy. Nieźle oceniana w stajni są także Tina Al Gunay i Master Eagle, więc może zaskoczą konkurentów. Trudniejszy do oceny jest Zabajone, po raz pierwszy w tym roku dosiadany przez dżokeja i mający na grzbiecie umiarkowaną wagę 56,5 kg.
VII – Nagroda Demon Cluba: 3-letnie i starsze, I gr., 2000 m
Chociaż uczestnicy tej gonitwy w przeszłości prezentowali dość zróżnicowany poziom, to w obecnej formie i aktualnych warunkach, nie jest to bieg łatwy do typowania. Przedstawienie wypada zacząć od dwójki wicederbistów: 8-letniego już Ophelia’s Aidana oraz ubiegłorocznego – Senlisa. Pierwszy z nich nie prezentuje już tak wysokiego poziomu, ale jest w niezłej formie, co zaprezentował na poziomie grupowym. Z kolei Senlis po niezłym rozpoczęciu sezonu, ostatnio nie poradził sobie na tle czołówki. Skrócenie dystansu i zejście na niższy poziom mogą mu wyjść na dobre, choć minusem w jego przypadku jest wysoka waga (61 kg).
W walce o czołowe miejsca mogą znaleźć się nieźle biegający Freak Out oraz Quibou (w siodle ostatecznie Stefano Mura pod wagą 60 kg), który na szybkim torze może być bardzo groźny. Solidna forma nie pozwala lekceważyć Taymoura (Kamil Grzybowski – 60 kg) oraz God of Wara.
Trudny do oceny jest jedyny trzylatek – Juvenil, na którym pojedzie Karolina Kamińska pod wagą 50 kg. Warunki biegu są dla niego bardzo korzystne, jednak ostatnie nieudane starty (szczególnie ten w Aschabada) sprawiają, że nie wzbudza największego zaufania.
Więcej o uczestnikach gonitwy można przeczytać w artykule: „Juvenil stawi czoła starszym folblutom?”.
VIII: 3-letnie i starsze, hcp. IV gr., 1200 m
Wycofane zostały Peace Tide oraz Antar Bin Shaddad. Walkę o zwycięstwo powinny stoczyć zapisane przez Adama Wyrzyka Invincible Angel oraz Haeret in Pectore, które już ostatnio były bliskie wygranej. Ujoor (w siodle Bolot Kalysbek Uulu) biega w kratkę, ale wydaje się od nich słabsza. Z kolei miewający przebłyski Polonez dopiero rozpoczyna sezon, co raczej nie ułatwi mu zdania. Outsiderem wyścigu jest Dżajawarman.
IX: 4-letnie i starsze, III gr., 2000 m
Wycofany został Russian Roy. Świetnie zaprezentował się ostatnio Domindar i przypadnie mu rola faworyta wyścigu. Będący w formie Mr Nunek, lepszy na elastycznej bieżni Juris i równo biegająca Apollo’s Angel są kandydatami do wywalczenia miejsc w czołówce. Lepiej niż ostatnio powinien pobiec Sigismundus Rex, który potrzebuje bardziej doświadczonego jeźdźca. Niewielkie szanse na ugranie czegokolwiek wydaje się mieć Santo Cosmo.
X: 3-latki, III gr., 1600 m
Na starcie mamy ciekawą stawkę. Z rywalizacji na poziomie pozagrupowym schodzi Golden Bungle, więc trzeba się z nią liczyć, pomimo że pobiegnie pod nadwagą. Bardzo dobrze radzi sobie Belly Boy, który zdaje się robić ciągłe postępy. Fengus ostatnio wygrał, jednak ciągle jeszcze nie biega na miarę oczekiwań. Zobaczymy, czy potwierdzi wzrost formy. Mogą podobać się Fastnet Teresa oraz Wirtuoz, a także powracająca na korzystniejszy dla siebie dystans Don’t Cry. Niżej trzeba ocenić tegoroczne dokonania Furora Divinusa i Royal White Socks, choć trenerzy mają o nich pozytywne zdanie, więc warto je obserować.
Krzysztof Romaniuk
