Fatalnie rozpoczął się rok 2026 dla ikony światowego kłusa – Jeana-Michela Bazire’a. Legendarny trener i powożący uległ wypadkowi podczas piątkowego treningu, a konsekwencje są na tyle poważne, że nie weźmie udziału w tegorocznej Prix d’Amerique. To olbrzymi cios dla Teamu Bazire, który teraz gorączkowo będzie szukał zastępstwa w sulce dla jednego z najpoważniejszych kandydatów do wygrania tej gonitwy – Jushua Tree.
Podczas piątkowego treningu w ośrodku Grosbois Jean-Michel Bazire wraz ze swoim współpracownikiem René Mascle ulegli wypadkowi na torze roboczym. Według świadków wydarzenia koń powożony przez René Mascle (Jablonsky) zasłabł i wpadł na konia prowadzonego przez Jeana-Michela (Jingle du Pont). Całe wydarzenie wyglądało fatalnie. Powożący nie podnosili się z bieżni. Dla Jablonsky’ego wypadek okazał się śmiertelny, Jingle du Pont miał tylko powierzchowne rany niezagrażające jego zdrowiu.
Po przetransportowaniu do szpitala i przeprowadzeniu badań okazało się, że René Mascle jest mocno poobijany, ale na szczęście nie doznał żadnych poważnych urazów, natomiast mistrz Bazire ma złamaną lewą rękę, co na dłuższy czas wyklucza go z udziału w wyścigach.
Teraz zapewne rozpoczną się gorączkowe poszukiwania zastępstwa na Prix d’Amerique dla Jushua Tree. Już przed zwycięskim Prix de Bourgogne pisaliśmy, że ogier nie należy do najbardziej stabilnych kłusaków i aby przeprowadzić go bez błędu potrzeba niemałego kunsztu. Sam wyścig potwierdził te spostrzeżenia. Jushua miał momenty zawahania, ale JMB potrafił utrzymać go w kłusie i ostatecznie pierwsi minęli celownik.
Zastąpienie Jeana-Michela jest niemożliwe, ale … konieczne. Spójrzmy więc na „giełdę nazwisk”. Na pierwszy plan wysuwa się Matthieu Abrivard, który dwukrotnie bliski był zakwalifikowania się do Prix d’Amerique z trenowanym przez siebie Iguski Sautonne (piąte miejsca). Za tydzień będzie ostatnia szansa na zdobycie biletu do wymarzonego wyścigu. Jeżeli ta sztuka się nie uda, Matthieu będzie dostępny jako catch driver.
Kilka lat temy Jean-Michel Bazire zapytany, kto mógłby go zastąpić w przyszłości, bez wahania wskazał Matthieu Abrivarda, podkreślając jego inteligencję w wyścigu i świetne wyczucie taktyczne. Czas więc słowa przekuć w czyny.
Witold Sudoł
Zdjęcie – Equidia.fr
