Czy Lion of Venice podtrzyma dobrą passę koni trenera Zaharieva we Francji?

W czwartkowe popołudnie trzyletni Lion of Venice spróbuje podtrzymać dobrą passę trenera Emila Zaharieva. W Prix du Carrefour du Clos-La-Barre na torze Chantilly zmierzy się z czternastką wymagających konkurentów. Czy przywiezie kolejne płatne miejsce dla służewieckiego trenera?

Trener Emil Zahariev od lat startuje swoimi końmi we Francji. Celuje zazwyczaj w sezon zimowy, kiedy konkurencja jest trochę mniej wymagająca, a w naszym rejonie Europy praktycznie nie ma możliwości do rywalizacji. Rok 2026 jest pod tym względem udany, bo każdy z dotychczasowych trzech startów przyniósł, choćby symboliczną, premię.

Zdecydowanie najlepiej spisał się kolega stajenny Liona of Venice – Nurlan, który przed tygodniem zajął sensacyjne trzecie miejsce w gonitwie drugiej klasy i zarobił dla swojego właściciela ponad sześć tysięcy euro.

Z dobrej strony w drugim starcie pokazał się też Lion of Venice (St Mark’s Basilica-Shalanez). Kompletnie nieliczony zajął piąte miejsce w gonitwie rozgrywanej na tych samych warunkach (maiden, 1600m), co dzisiaj. Czy możemy liczyć na powtórzenie albo nawet poprawę wyniku w dzisiejszym starcie? Jak pokazał ostatni wyścig skazywanego na porażkę Nurlana zapewne tak, ale na papierze nie wygląda to na łatwe zadanie.

Biegający w barwach Emila Zaharieva Lion of Venice (15) trafił na liczną konkurencję i tradycyjnie, jako koń trenowany poza Francją, nie jest liczony przez miejscowych ekspertów.

Na faworytów wskazywane są: mający za sobą niezły debiut Maui (5), który będzie miał wsparcie w postaci Cristiana Demuro w siodle, reprezentant mocnej stajni F.H.Graffarda Freerider (3), który w debiucie był zielony i na zbyt krótkim dystansie nie zdążył się rozpędzić oraz przedstawiciel A.Fabre’a Nashoba (7).

Ale … już na czwartym miejscu w prognozie jest Forest Galore (12), z którym Lion of Venice ostatnio przegrał zaledwie o szyję. Powodów do hurraoptymizmu może nie ma, ale czyste liczby pokazują, że nasz reprezentant nie stoi na straconej pozycji.

Największym minusem Liona w dzisiejszym wyścigu jest zewnętrzny boks startowy (trzynasty). Przy takim losowaniu nie jest łatwo zająć dobrą pozycję w dystansie, a gdy o wyniku decydują detale, to właśnie ilość energii włożonej w wypracowanie dobrej pozycji we wczesnej fazie gonitwy może się okazać decydująca na celowniku.

W siodle Liona of Venice ponownie zobaczymy popularnego na Służewcu Bolota Kalysbeka Uulu. Start wyścigu zaplanowano na 15:22. Zapraszamy do kibicowania na trafonline.pl.

WS

Zdjęcie – Tor Służewiec

Udostępnij

Powiązane artykuły

Zbliżające się wydarzenia

Najnowsze artykuły