Wielka Warszawska – królowa służewieckich gonitw

Wielka Warszawska dumnie nosi miano „królowej służewieckich gonitw”. Wyróżnia się nie tylko pulą nagród przekraczającą pół miliona złotych, ale też gromadzi śmietankę polskich wyścigowców oraz liczną reprezentację zagranicznych gości. Wszystko w klimacie prawdziwego święta wyścigów konnych i przy rekordowych obrotach w totalizatorze. Te w ubiegłym roku przekroczyły po raz pierwszy w historii magiczną barierę miliona złotych.

Do 81 edycji Wielkiej Warszawskiej na Torze Służewiec zgłoszono aż 18 koni, z których piątka trenowana jest za granicą. Dwa konie przyjadą z Czech, jeden z Niemiec, jeden z Węgier i jeden, tegoroczny służewiecki wicederbista, z Francji. Tak liczna, mocna i zróżnicowana stawka zapowiada spektakl na najwyższym poziomie. Do zwycięstwa potrzebny będzie nie tylko najlepszy koń, ale też jeździec, który podejmie właściwe decyzje. Nie zaszkodzi też spora dawka szczęścia, które nie zawsze sprzyja lepszym.

Prezentację uczestników przeprowadzimy według numerów startowych, a że pierwszy na liście jest gość z Węgier, warto nawiązać do przełomowego roku 1994. To wtedy będący w węgierskim treningu Montauciel (tr F.Farkas, dż.P.Kallai) zwyciężył w Wielkiej Warszawskiej i otworzył nową, międzynarodową epokę tej gonitwy. Od tego czasu zagraniczni goście triumfowali jeszcze pięciokrotnie: Vishnu (Niemcy, 1999), Caitano (Niemcy, 2002), Equip Hill (Szwecja, 2007), Nagano Gold (Czechy, 2020) i Kaneshya (Francja, 2024). Najwyżej oceniany spośród nich był prawdziwy obieżyświat Caitano (122 RPR), który rywalizował w największych mityngach w Europie, Azji, Australii, USA i Kanadzie. Bardzo wysoko oceniany był też zwycięzca z 2020 roku – czeski Nagano Gold (120 RPR), któremu dzielnie postawił się Night Tornado, przegrywając z nim ostatecznie tylko o pół długości.

Zapraszamy do zapoznania się z sylwetkami uczestników Wielkiej Warszawskiej 2026.

Iowntheball (Advertise – Kenyan Cat/One Cool Cat), suma wygranych nagród – ok. 178 tysięcy zł.

Czterolatek urodzony w Wielkiej Brytanii. Karierę rozpoczął w Irlandii pod okiem Kevina Prendergasta (zmarł w 2025 roku, trenował m.in. ogiera Conor Pass, który później trafił do hodowli w Polsce). W wieku dwóch lat startował w Irlandii trzykrotnie (jedno zwycięstwo), a trzylatkiem trzy razy (dwukrotnie trzeci). 1 lipca 2025 zmienił właściciela (Rahim Etemovič) i został przeniesiony do węgierskiej stajni Stanislava Georgieva, który jeszcze jako jeździec kilkukrotnie rywalizował na Służewcu i dosiadał koni w polskim treningu w wyścigach w Austrii. Sezon 2025 kontynuował startami w Serbii (3. i 2. miejsce), a zakończył wygraną w dystansowym (2800m) wyścigu w Budapeszcie z pulą nagród 3 800 000 forintów (ok. 45 tysięcy złotych). W sezonie 2026 startował pięciokrotnie (1 zwycięstwo). Ostatni start zaliczył 6 września, kiedy pod Szczepanem Mazurem zajął piąte miejsce w największym wyścigu na Węgrzech – Kincsem Dij (pula nagród ok. 480 tysięcy zł). W Wielkiej dosiądzie go włoski dżokej Alberto Sanna, który zajął piąte miejsce na Kamerdynerze w Wielkiej Warszawskiej 2006. Dosiadał też trenowanej przez Saliha Plavaca Moonary podczas pamiętnego zwycięstwa w Budapeszcie w Overdose Dij. Ocena szans – miejsce w środku stawki.

Time For The Star (Time Test – Rosika/Sakhee), suma wygranych nagród: 273 tysiące zł.

Niepokonany w trzech ostatnich startach. W wieku dwóch lat biegał trzykrotnie – odniósł jedno zwycięstwo, a w Nagrodzie Mokotowskiej zajął trzecie miejsce za Aksiosem i Birminghamem. Karierę trzyletnią zaczął od trzeciego miejsca w Nagrodzie Irandy za Rondnoir i Grumanem, a następnie dowolnie zwyciężył w Memoriale Jerzego Jednaszewskiego. Derby by Denza pokazały, jak duży potencjał drzemie w tym ogierze, a zwycięstwo w Westminster St. Leger nad najlepszym koniem starszym Boldem wyniosło go na absolutny szczyt wśród długodystansowców. Trener Adam Wyrzyk wygrał na razie jedną Wielką Warszawską – w 2016 roku derbista Caccini sensacyjnie pokonał fenomenalnego Va Banka. Stefano Mura jest pod tym względem o oczko lepszy – poprowadził Night Tornado do zwycięstw w latach 2021-2022. Ocena szans – dobry numer startowy, jeden z faworytów gonitwy.

Wirtuoz (Calyx – Star Sapphire/Mastercraftsman), suma wygranych nagród: 92 tysiące zł.

Odkrycie sezonu 2026. W tym roku ma na koncie cztery starty i trzy zwycięstwa, z których najcenniejsze miało miejsce w pierwszogrupowej Nagrodzie Łeb w Łeb (2400m). Spróbuje wykorzystać atut wysokiej formy, ale start w Wielkiej Warszawskiej jest zdecydowanie największym wyzwaniem, przed jakim stanął w karierze. Trener Krzysztof Ziemiański triumfował ze swoimi końmi w Wielkiej Warszawskiej trzykrotnie: Intens (2011 – rekord toru) i Night Tornado (2021, 2022). W siodle Wirtuoza zobaczymy Kamila Grzybowskiego, który z 22 wygranymi zajmuje czwartą lokatę w czempionacie jeździeckim. Ocena szans – jeden z autsajderów gonitwy.

Portal (The Grey Gatsby – Polyanta/Soldier of Fortune), suma wygranych nagród ok. 251 tysięcy zł.

Czeski odpowiednik Time For The Stara – też wygrał Derby i St. Leger, w obu przypadkach łatwo. Sukcesami przebił swojego o rok starszego brata Polyana, który również wygrał czeski St. Leger, ale w Derby był dopiero piąty. Jego matka – Polyanta jest podwójną oaksistką – czeską i słowacką. Portal w wieku dwóch lat startował dwukrotnie we Francji na dystansach 2000 i 1900 metrów. Zajął odpowiednio 4. i 5. miejsce. Bieżący sezon rozpoczął od piątego miejsca w gonitwie w Lyonie, a następnie zajął drugie miejsce w biegu przygotowawczym do Derby Czech. W obu klasykach był faworytem i wywiązał się z tej roli bez zarzutu. Derby wygrał o cztery, a St. Leger o dwie długości. Portala trenuje Dalibor Török, który w Polsce pojawia się częściej z końmi specjalizującymi się w skokach. W Warszawie trenowany przez niego Dino zajął drugie miejsce w wyścigu o Nagrodę Syreny, a Vert Liberte był dziewiąty w Wielkiej Warszawskiej 2024. Na Portalu pojedzie świetnie znający warszawski tor Tomáš Lukášek, który ma już na koncie trzy triumfy w Wielkiej Warszawskiej: Intens (2011), Caccini (2016) i Bush Brave (2017). Ocena szans – dystansowy koń, który musi udowodnić klasę na nieznanym mu torze – kandydat do premiowanej lokaty.

Rondnoir (Zelzal – Shaloisi/Air Chief Marshal), suma wygranych nagród – 78 tysięcy zł.

Francuskiej hodowli trzylatek, który już przed debiutem zwracał na siebie uwagę. Jest pełnym bratem o rok starszego Bolda – konia z absolutnej czołówki. W wieku dwóch lat Rondnoir wygrał swój jedyny start i od razu został wskazany jako prospekt na duże wyścigi klasyczne. W tym roku pokonał późniejszego derbistę Time For The Stara w Nagrodzie Irandy, następnie przez błąd jeźdźca przegrał wyścig o Nagrodę Iwna z Aksiosem, po czym zajął czwarte miejsce w Derby by Denza. Startował z pozycji mocnego faworyta w Nagrodzie Villarsa, ale przegrał w surowej rozgrywce z grupowym Umberto, co jest największą rysą na jego karierze. Rondnoira trenuje Maciej Janikowski, którego konie trzykrotnie wygrywały Wielką: Zagara (1997), Merlini (2008) i Va Bank (2015). Na Rondnoir, w zastępstwie Kumushbeka Dogdurbeka Uulu, ma pojechać włoski dżokej będący jedną z największych gwiazd francuskich wyścigów – Cristian Demuro. Ocena szans – płatna lokata jest w jego zasięgu.

Tardar (Almanzor – Kuna Yala/Manduro), suma nagród – ok. 75 tysięcy zł.

Trenowany we Francji przez Alicję Karkosę trzylatek po raz drugi przyjeżdża do Warszawy. W Derby by Denza zajął drugie miejsce, co dla służewieckich kibiców było dużą niespodzianką. Karierę rozpoczął w wieku trzech lat od dziewiątego miejsca w wyścigu wygranym przez potencjalnego uczestnika Nagrody Łuku Triumfalnego – Varandira. Następnie dwukrotnie był czwarty na 2400 metrów, po czym przyjechał do Warszawy i fantastycznym finiszem wywalczył drugie miejsce w Derby by Denza. Kolejne starty we Francji nie przyniosły sukcesów, ale biegał bardzo wysoko – w Listed i G3 na 3000 metrów. Trenerka Alicja Karkosa prowadzi swoją stajnię we Francji i najprawdopodobniej będzie miała swojego reprezentanta w tegorocznej Nagrodzie Łuku Triumfalnego – polskiego derbistę Chestnut Rocketa. Nie wygrała jeszcze Wielkiej Warszawskiej, ale jej konie zajmowały już wysokie premiowane miejsca. W siodle Tardara zobaczymy zaliczanego do francuskiej czołówki Marvina Grandina. Ocena szans – dynamiczny finisz w Derby pokazuje, że może się liczyć w walce o czołowe miejsca.

Jolly Jumper (Free Eagle – Laura’s Oasis/Oasis Dream), suma wygranych nagród – 812 tysięcy zł.

Mimo braku wygranej w Wielkiej Warszawskiej stał się ambasadorem i niemal legendą tej gonitwy. Był dwukrotnie drugi i dwukrotnie czwarty. Derbista z 2022 roku cały czas utrzymuje się w znakomitej formie, czego najlepszym dowodem jest tegoroczny bilans i zwycięstwo w prestiżowej Nagrodzie Kozienic. Czy po raz kolejny oczaruje swoich kibiców w Wielkiej? Trenerem Jolly Jumpera jest Janusz Kozłowski, który jako jeździec wygrał czterokrotnie Wielką Warszawską (lepszy wynik ma tylko Jerzy Jednaszewski – osiem zwycięstw), a jako trener raz – Rain And Sun (2018). W siodle Jolly Jumpera zobaczymy polskiego internacjonała – Szczepana Mazura, który doskonale go zna i rozumie. Mazur wygrał ten wyścig dwukrotnie: Patronus (2013) i Le Destrier (2023). Ocena szans – realnie – płatne miejsce, ale w tym wyścigu potrafi wspiąć się na wyżyny.

Montenegrin (Postponed – Imperial Gloriana/Kingman), suma wygranych nagród – 143 tysiące zł.

Czterolatek, który był bliski sprawienia sensacji w ubiegłorocznym St. Leger, gdzie nieznacznie przegrał z Boldem. W ubiegłorocznej Wielkiej Warszawskiej zajął ósme miejsce i raczej trudno będzie mu poprawić wynik w tym roku. Sezon 2026 nie jest dla niego łatwy i, mimo że zasygnalizował zwyżkę formy, będzie mu ciężko o wysoką lokatę. Trenerem konia jest Adam Wyrzyk, a pojedzie na nim Bolot Kalysbek Uulu, który nie wygrał jeszcze Wielkiej Warszawskiej, ale był już drugi – na Jolly Jumperze w 2023 roku. Ocena szans – jeden z autsajderów gonitwy.

Cheeky Boy (Holy Roman Emperor – Ashamya po Nathaniel), suma wygranych nagród – ok. 205 tysięcy zł.

Francuskiej hodowli pięciolatek, którego wyniki z Francji są bardziej przekonujące niż z Czech i Słowacji. Pod koniec lipca zajął piąte miejsce w gonitwie rangi Listed na torze w Vichy (2400m), gdzie przegrał niewiele ponad trzy długości do Chestnut Rocketa. Następnie wystartował w stayerskim (3000m) Prix Gladiateur (G3), gdzie zajął trzecie miejsce, zaledwie o szyję za milionerem Double Major. Wyniki z Francji pokazują, że Cheeky Boy dobrze czuje się w surowych rozgrywkach i z pewnością jest koniem, którego nie można lekceważyć. Jego trener – Jan Demele przyjeżdżał dwukrotnie do Warszawy z Gasparinim, ale bez sukcesów. W siodle Cheeky Boya zobaczymy młodego włoskiego jeźdźca Lorenzo Scalorę, który dosiadał go w wyścigach w Mediolanie. Ocena szans – kandydat do sprawienia niespodzianki.

Bold (Zelzal – Shaloisi/Air Chief Marshal), suma wygranych nagród – 469 tysięcy złotych.

Od debiutu w wieku dwóch lat do ostatniego startu w Westminster St. Leger udowadnia, że jest koniem najwyższej klasy. Sezon 2026 rozpoczął od zwycięstw w nagrodach Golejewka, Widzowa i Prezesa Totalizatora Sportowego, a jedynej porażki doznał w St. Leger, gdzie w wyścigu rozegranym na końcówkę nie udało mu się dogonić Time For The Stara. W ubiegłorocznej Wielkiej Warszawskiej zajął trzecie miejsce za Bremenem i Jolly Jumperem, w tym roku zapewne apetyty będą jeszcze większe. Trenerem Bolda, podobnie jak Jolly Jumpera, jest Janusz Kozłowski, a w siodle zobaczymy doświadczonego Antona Turgaeva, który dwukrotnie wygrał Wielką Warszawską – Hipoliner (2009) i Rain and Sun (2018). Ocena szans – jeden z faworytów.

Naughty Peter (Tai Chi – Nebiola/Acatenango), suma wygranych nagród – ok. 355 tysięcy zł.

Czeski derbista w polskim treningu. Pięciolatek, który „na wyjazdach” radził sobie lepiej niż w polskich wyścigach. Największe sukcesy osiągnął w Czechach (1 miejsce w Ceske Derby i Velka Cena Ceskeho Turfu) i we Włoszech (Premio Roma Vechhia-Listed). W sezonie 2026 startował trzykrotnie w Niemczech i we Włoszech. W dwóch ostatnich wyścigach (Listed), mimo że nie zajął eksponowanego miejsca, to kończył w kontakcie z czołówką. Trenerka Marlena Stanisławska wygrała Wielką Warszawską z Le Destrierem (2023), natomiast dżokej Dario Vargiu startował raz na Służewcu – zajął piąte miejsce z Wildest Dream w Derby by Denza. Ocena szans – płatne miejsce będzie sukcesem.

Light Ulysses (Ulysses – Fauran/Shamardal), suma wygranych nagród – 107 tysięcy zł.

Sensacyjna oaksistka. Najmniej doświadczona uczestniczka wyścigu. Jedna z trzech klaczy. Karierę rozpoczęła w wieku trzech lat od zwycięstwa, później zajęła czwarte miejsce w gonitwie III grupy i drugie w Nagrodzie Novary (I gr.). W Oaks (Nagroda Liry) wykorzystała pecha najgroźniejszej rywalki i zdobyła klasyk dla klaczy. Od tego czasu odpoczywała. Nie boi się dystansu, ale jeszcze nigdy nie rywalizowała w tak wymagającym towarzystwie. Trener Salih Plavac nie wygrał jeszcze Wielkiej Warszawskiej, ale zrobiła to będąca jego własnością Pride of Nelson (tr P.Piątkowski). Co ciekawe dokonała tego pod Michalem Abikiem, który pojedzie na Light Ulysses. Ocena szans – miejsce w środku stawki.

Gaston Great (Le Havre – Albida/Dansili), suma wygranych nagród – 31 tysięcy zł.

Czterolatek, któremu zdarzały się przebłyski, ale częściej rozczarowywał. W tym roku startował trzykrotnie. Po łatwej wygranej w gonitwie III grupy zajął szóste miejsca nagrodach Demon Cluba i St. Leger, gdzie wyraźnie przegrał z Time For The Starem i Boldem. Trener Krzysztof Ziemiański zawsze świetnie przygotowuje konie na Wielką Warszawską, ale spośród czwórki zapisanej w tym roku, Gaston Great wydaje się najsłabszy. Na Gaston Great pojedzie nabierający doświadczenia Marsel Zholchubekov. Ocena szans – autsajder.

Birmingham (Belardo – Riven Star/Falco), suma wygranych nagród – 156 tysięcy zł.

Jeden z największych koni na torze. Od początku kariery zaliczał się do zaplecza czołówki, ale dopiero w Derby (trzecie miejsce), gdzie zrewanżował się Rondnoir za wcześniejsze porażki, wszedł na wyższy poziom. Od tego czasu wystartował tylko w Nagrodzie Pink Pearla, gdzie pod korzystną wagą wywiązał się z roli faworyta. Jeżeli zrobił dalsze postępy, może sprawić niespodziankę. Trenerem Birminghama jest Krzysztof Ziemiański, a pojedzie na nim Gavin Ryan. Irlandczyk współpracuje w ojczyźnie z Donnaha O’Brienem. Gościł już w Warszawie podczas dnia derbowego i poprowadził Birminghama na najniższy stopień podium w klasyku na półtorej mili. Ocena szans – zagadkowy koń, kandydat do premiowanej lokaty.

Bremen (Galileo – Sea Siren/Fastnet Rock), suma wygranych nagród – ok. 820 tysięcy zł.

Obrońca tytułu sprzed dwunastu miesięcy, Koń Roku 2025. Po słabszej pierwszej części sezonu i dotkliwych porażkach w nagrodach Prezesa Totalizatora Sportowego i Kozienic, w Nagrodzie Przyjaźni powrócił do wyników na najwyższym poziomie i łatwo pokonał rywali, wśród których był m.in. Jolly Jumper. Wszystko wskazuje, że jego forma idzie w górę, a jej szczyt przypadnie właśnie na Wielką Warszawską. To będzie największa szansa trenera Krzysztofa Ziemiańskiego na dopisanie czwartego triumfu w Wielkiej. W siodle Bremena, podobnie jak w Nagrodzie Przyjaźni, zobaczymy lidera rankingu jeździeckiego, urzędującego czempiona Sanzhara Abaeva, który jeszcze Wielkiej Warszawskiej nie wygrał, ale zasłużył sobie na to. Ocena szans – obrońca tytułu sprzed roku, programowy faworyt.

Zuckerhut (Almanzor – Zamrud/Samum), suma wygranych nagród – ok. 425 tysięcy złotych.

Trenowany w Niemczech, faworyt ubiegłorocznego Deutsches Derby, gdzie ostatecznie zajął szóste miejsce (na 17 koni), 2,5 długości przed znaną ze Służewca Lady Charlotte. Po wyścigu derbowym (lipiec) pauzował do kwietnia 2026. Bieżący sezon rozpoczął od piątej lokaty w Listed na 2000 metrów, następnie był trzeci w G2 na 2400m, wygrał Listed w Mediolanie na 2800m, a 4 lipca startując z pozycji mocnego faworyta, zajął czwarte miejsce w Listed (3200m) w Hamburgu. Jego niemiecki handikap (GAG) wynosi 94kg i jest niższy tylko o kilogram od historycznego maksimum. Pozostaje trudny do oceny, ale wydaje się obecnie koniem na niższym poziomie niż na wiosnę ubiegłego roku, gdy uchodził za lidera wśród niemieckich trzylatków. Trener Peter Schiergen był jednym z najlepszych niemieckich dżokejów w historii (pięciokrotny czempion), a obecnie jest topowym trenerem (dziewięć tytułów czempiona). Wśród licznych sukcesów ma w dorobku też zwycięstwo w Nagrodzie Łuku Triumfalnego ze wspaniałą Danedream (2011). To będzie drugie podejście Schiergena do Wielkiej Warszawskiej. Trenowana przez niego Aviola zajęła w 2024 roku piąte miejsce. Jeźdźcem Zuckerhuta będzie Francuz – Hugo Boutin, który w bieżącym sezonie ma na koncie 50 wygranych w swojej ojczyźnie. Ocena szans – duża klasa, ale forma pod znakiem zapytania. Kandydat do sprawienia niespodzianki.

Luna Rae (Sea The Moon – Sing A Rainbow/Frankel), suma wygranych nagród – 62 tysiące zł.

Wiceoaksistka z 2024 roku powróciła do rywalizacji po półtorarocznej przerwie. W pierwszym starcie w sezonie 2026 pokonała przeciętnych rywali, ale zrobiła to w wielkim stylu i mocno rozbudziła nadzieje. Gdy jednak doszło do konfrontacji w mocniejszej konkurencji, zawiodła. W Nagrodzie Kozienic zajęła ósme miejsce, nie podejmując walki z Jolly Jumperem, Bellą Antonellą i Bremenem. Salih Plavac przeżywa najlepszy sezon w swojej karierze trenerskiej, ale w tym wyścigu wystawione przez niego klacze nie będą zaliczały się do faworytów. W siodle Luny Rae zobaczymy szwedzkiego weterana Per-Andersa Graberga, który na Służewcu czuje się, jak w domu. Wygrał Wielką Warszawską trzykrotnie: Equip Hill (2007), Merlini (2008) i Va Bank (2015). Ocena szans – druga połowa stawki.

Bella Antonella (Belardo – Bint Nayef po Nayef), suma wygranych nagród – 230 tysięcy zł.

Najlepszy dla niej był sezon 2024. Wygrała wtedy wyścigi o nagrody Liry (Oaks) i SK Kozienic. W ubiegłym roku wzięła pierwszogrupową Nagrodę Łeb w Łeb oraz Nagrodę Korabia, a w tym sezonie najlepiej spisała się w Nagrodzie Kozienic, gdzie po fantastycznym finiszu (3. miejsce) pokonała Bremena, a była bliska złapania Jolly Jumpera. Tym startem pokazała, że gdy wszystko się dla niej złoży w wyścigu, może powalczyć z najlepszymi. Grecki trener na stałe zadomowiony w Polsce – Ioannis Karathanasis nie wygrał jeszcze Wielkiej Warszawskiej, ale znany jest z odważnych decyzji, a jego podopieczni wielokrotnie sprawili niespodzianki. W siodle Belli Antonelli zobaczymy stajennego jeźdźca – Bostona Marata Uulu, który jeszcze nie ma na koncie zwycięstw w największych wyścigach na Służewcu. Ocena szans – miejsce w środku stawki.

    Tak prezentuje się tegoroczna stawka koni w Wielkiej Warszawskiej. Odpowiedzieć na pytanie, kto zwycięży, nie jest łatwo, zwłaszcza że nawet opinie o tym, komu przypadnie rola faworyta są bardzo mocno podzielone. Liczne grono zwolenników będzie miał zapewne Bremen, a argumentem przemawiającym za nim są świetne wyniki koni przygotowywanych przez trenera Krzysztofa Ziemiańskiego w tej gonitwie.

    Drugą grupą będą kibice tegorocznego derbisty – Time For The Stara, który zrobił fantastyczne wrażenie w ostatnich startach. Są też głosy, że zrewanżować się mu mogą Tardar i Bold, które dobrze finiszowały w klasykach, ale były trochę spóźnione.

    W końcu będą zapewne też grupki zwolenników gości z zagranicy, którzy nie konfrontowali się jeszcze w warszawskich realiach: Zuckerhuta i Portala.

    Jednego możemy być pewni, przed nami niezwykły wyścig, podczas którego w niespełna trzy minuty zostaną skumulowane emocje, jakich nie powstydziłoby się hiszpańskie El Clásico.

    Udostępnij

    Powiązane artykuły

    Zbliżające się wydarzenia

    Najnowsze artykuły