More

    Trzy mocne konie z Anglii kontra francuski Horizon Dore w British Champion Stakes w Ascot oraz pożegnanie Dettoriego

    British Champions Day tradycyjnie kończy sezon wielkich gonitw na Wyspach Brytyjskich. W sobotę 21 października na słynnym torze w Ascot zostanie rozegranych sześć gonitw (transmisja w Polsacie Sport Fight od godz. 14), z których aż cztery ma rangę G1, a wisienką na torcie będzie Qipco Champion Stakes G1 na dystansie 2000 metrów dla trzyletnich i starszych koni. Trzy znakomite konie trenowane w Anglii – Mostahdaf, King of Steel i Bay Bridge – zmierzą się w nim z francuskim Horizon Dore. British Champions Day to będzie także oficjalne pożegnanie Lanfranco Dettoriego z wyścigami w Europie. Legendarny włoski dżokej miał po sezonie 2023 kończyć karierę, ale niedawno zmienił zdanie i w 2024 roku będzie jeździł w USA, gdzie wylatuje już wkrótce na Breeders Cup. W sobotę w Ascot w głównej gonitwie dnia pojedzie na angielskim wicederbiście z tego roku – ogierze King of Steel.

    Kilka dni przed Qipco Champion Stakes G1 faworytem tej wielkiej gonitwy u większości brytyjskich bukmacherów był trenowany we Francji przez Patrice’a Cottiera trzyletni Horizon Dore (Dabirsim – Sweet Alabama po Enrique), który w efektownym stylu wygrał cztery gonitwy z rzędu na francuskich torach. W piątek wieczorem Horizon Dore był już jednak trzecią grą z notowaniami około 4,5:1. Wyżej stały szanse pięcioletniego ogiera Mostahdaf (3:1) i trzyletniego King of Stella (4:1), którego bliska krewna Serines zadebiutuje w niedzielę we Wrocławiu. Niżej notowany był Bay Bridge (11:2).

    Horizone Dore, na którym w Ascot pojedzie Mickael Barzalona, ostatni raz przegrał 9 maja, gdy w Chantilly zajął drugie miejsce w Prix de Guiche G3 na 1800 m, ulegając aż o 5 długości późniejszemu francuskiemu wicederbiście Big Rockowi. Później syn Dabirsima zaczął się rozpędzać. W czerwcu wygrał na Longchamp pod Cristianem Demuro aż o 5,5 długości Prix Ridgway LR na 2000 m. W lipcu pod Barzaloną nie dał szans rywalom w Prix Eugene Adam G2 na 2000 m.

    Syn Dabirsima Horizon Dore wygrywa Prix Dollar G2 na Longchamp. Fot. Equidia

    3 września, ponownie o 2,5 długości, pokonał rywali (pod Demuro) w Prix du Prince d’Orange G3 na 2000 metrów na Longchamp. 30 września na tym samym torze, dzień przed Nagrodą Łuku Triumfalnego, pokazał pod Barzaloną kapitalne przyspieszenie w Qatar Prix Dollar G2 na 1950 m. W mocnej stawce wyprzedził o ponad długość tak dobre konie jak Jack Darcy, czy Erevann.

    W ośmiu startach Horizon Dore wygrał 6 wyścigów i z premiami 542 tysiące euro. Jego francuski rating to 54,5, a w Racing Post ma 122 funty.

    Ojcem ogiera Horizon Dore jest Dabirsim (po ogierze Hat Trick, synu zwycięzcy Kentucky Derby Sunday Silence, który był multichampionem reproduktorów w Japonii). Dabirsim zajął w ubiegłym roku szóste miejsce wśród reproduktorów we Francji, obecnie jest dziesiąty. Prowadzi Cracksman (ojciec niepokonanego zwycięzcy Derby i Łuku Ace Impacta), którego potomstwo wygrało tylko 25 wyścigów we Francji, ale prawie 5 milionów euro, a to suma nagród liczy się w czempionatach w tym kraju. Kolejne miejsca w klasyfikacji reproduktorów we Francji zajmują aktualnie: Frankel, Wootton Bassett, Siyouni, Kingman, Anodin, Zarak, Lope de Vega, Churchill i Dabirsim, a drugą dziesiątkę otwiera Le Havre przed Galiwayem, Toronado i Dubawim.

    Dabirsim na 7 startów wygrał 5 wyścigów i 476 tysięcy euro. Był w 2011 roku niepokonanym w pięciu startach championem dwulatków w Europie i koniem roku we Francji. Wygrał dwie gonitwy G1 – Grand Criterium na 1400 m i Prix Morny na 1200 m oraz Prix de Cabourg G3 na 1200 m (rating w Racing Post 120 funtów). Jako trzylatek Dabirsim wyszedł do startu tylko dwa razy. W Prix Fontainebleau G3 na 1600 m był drugi, krótko za Dragon Pulse. W francuskim klasyku 2000 Guineas zajął szóste miejsce na 12 koni, około 4 długości za zwycięskim Lucayanem i po tym wyścigu zakończył karierę.

    Dabirsim był czempionem dwulatków we Francji, obecnie jest czołowym reproduktorem

    Zaczął krycie w 2014 roku w niemieckiej stadninie Karlshof po 9 tysięcy euro. Od 2016 roku stanowił w francuskiej Haras de Grandcamp, a cena stanówki mocno się waha – od 9 tysięcy euro, przez 30, 15, 12, 10, do ośmiu tysięcy euro w latach 2022-23. Stacjonuje teraz w Haras de Montaigu. Problemem Dabirsima było to, że dawał sporo niezłych koni, ale żadnych wybitnych. Dotychczas 18 koni po nim przekroczyło rating 100 funtów. W tym roku wreszcie się to zmieniło, bo na wyższym poziomie z dobrej strony pokazał się właśnie Horizone Dore.

    Wcześniej najwyżej sklasyfikowanym z koni po Dabirsimie był Packing Warrior (110), który był piąty w francuskim Derby i drugi w Listed, ale nie wygrał żadnej gonitwy Pattern i szybko obniżył loty. Córka Dabirsima – Diffrent League wygrała trzy wyścigi i 170 tysięcy funtów (rating 109). Jako dwulatka wygrała podczas Royal Ascot 2017 Albany Stakes G3 na 1200 m, będąc fuksem (20:1), była też druga w Cheveley Park Stakes G1 w Newmarket i trzecia w Prix Morny G1 w Deauville. Jako trzyletnia przeszła w ręce Coolmore i trenera Aidana O’Briena, ale nie wygrała już wyścigu.

    Najwyższą sumę nagród (556 tysięcy funtów) spośród koni po Dabirsimie wygrał Transcendent, który w ubiegłym roku biegał już piąty sezon, a jego największym sukcesem była wygrana w Listed w Chantilly na 1300 m.

    W Polsce po Dabirsimie biegało dotąd sześć koni, ale były przeciętne. Po jednym zwycięstwie odniosły Stargazer, Dab Dancer, a dwa Dabirknight. Alberto Caro nie wygrał wyścigu, ale trzy razy był drugi. Z kolei córka Dabirsima Mang’Seko na Służewcu była piąta w Nagrodzie Syreny, a wygrała dwie gonitwy we Francji w treningu Alicji i Roberta Karkosów.

    Kilka dni temu byłem zdziwiony, że faworytem Champion Stakes był Horizone Dore, a nie znakomity koń ze stajni Shadwell (a więc spadkobierców zmarłego dwa lata temu Hamdana al Maktouma) – Mostahdaf (Frankel – Handassa po Dubawi). Gracze sprawili jednak, że syn niepokonanego w czternastu startach Frankela z kursem 3:1 stał się już w piątek pierwszą grą.

    Trenowany przez Johna Gosdena i jego syna Mostahdaf w ubiegłym roku wygrał Gordon Richard Stakes G3 na 2000 m i September Stakes G3 na 2400 m. W Nagrodzie Łuku Triumfalnego był ostatni, 43 długości za Alpinistą. Zimą szykował formę nad Zatoką Perską. W lutym wygrał gonitwę conditions w Arabii Saudyjskiej na 2100 m i był czwarty w Dubai Sheema Classic G1 na 2400 m, 7 długości za wspaniałym japońskim Equinoxem.

    Od czerwca zaczął już biegać fantastycznie. Podczas słynnego mityngu Royal Ascot prestiżowy wyścig Prince of Wales’s Stakes G1 na 2000 metrów dla czteroletnich i starszych koni – z udziałem takich gwiazd jak Adayar, Luxembourg, Bay Bridge, czy My Prospero – niespodziewanie (10:1) wygrał właśnie Mostahdaf, błyskotliwie finiszujący z ostatniego miejsca pod Jimem Crowleyem. Po stylowym zwycięstwie w Ascot dołączył do grona tuzów światowych wyścigów i pułap jego możliwości jest niezmierzony (za tamten wyścig dostał najwyższy rpr w karierze – 128 funtów).

    Lanfranco Dettori wygrywa na Mostahdafie Juddmonte International Stakes G1. Fot. sportslens.com

    23 sierpnia w Juddmonte International Stakes G1 na 2100 metrów w Yorku na asie z Shadwell nie mógł jechać zawieszony za nadużywanie bata na Hukumie Crowley, zastąpił go Lanfranco Dettori. Mostahdaf wygrał pewnie o długość przed francuską oaksistką Nashwą, która o szyję wyprzedziła słynnego Paddingtona. W sobotę w Ascot na Mostahdafie znów pojedzie Crowley.

    Dettori natomiast dostanie w Champion Stakes szansę na trzyletnim ogierze King of Steel (Wootton Bassett – Eldacar po Verglas), na którym wcześniej jeździł młody Kevin Stott. King Of Steel 3 czerwca sensacyjnie (kurs 66:1) zajął drugie miejsce w angielskim Derby (za Augustem Rodinem) pod debiutującym w tej słynnej gonitwie Stottem. Podczas Royal Ascot wygrał w dobrym stylu King Edward VII Stakes G2 na 2400 m (w tym wyścigu przed laty zwyciężały też – kryjący w Polsce Balios i Eagle Top, pod którego do Czech sporo klaczy wysłali polscy hodowcy).

    29 lipca King of Steel w połowie prostej w Ascot rzucił się do walki z Hukumem i Westoverem w King George VI & Queen Elizabeth Qipco Stakes G1 na 2400 metrów (pula nagród 1,25 mln funtów), ale ostatecznie nie dał rady. Skończył wyścig trzeci, około 4,5 długości za nimi, wyprzedzając o ponad 3 długości trzykrotnego zwycięzcę gonitw G1 – ogiera Luxembourg (Camelot – Attire po Danehill Dancer) z Coolmore i o 4 długości sensacyjnego zwycięzcę sprzed roku Pyledrivera (Harbour Watch – La Pyle po Le Havre).

    Auguste Rodin kończył w Ascot 127 długości za zwycięzcą, ale to jest koń wańka-wstańka i 9 września w Irish Champion Stakes G1 (2000 m, pula nagród 1,25 mln euro) ponownie pokonał King of Steela, któremu ten wyścig nie wyszedł. Był czwarty, ale tylko długość za Augustem Rodinem. Między nimi były jeszcze Luxembourg i Nashwa.

    King of Steel wygrywa King Edward VII Stakes G2 podczas Royal Ascot 2023. Fot. Racing Post

    Tak wspaniała kariera King of Steela cieszy polskich kibiców, bo na torze Partynice we Wrocławiu w stajni Sławomira Pegzy trenuje pod okiem Marleny Stanisławskiej kupiona za 15 tysięcy euro dwuletnia klacz Serines (Holy Roman Emperor – Seracina po Nashwan), której matka jest babką ogiera King of Steel. Serines ma zadebiutować w najbliższą niedzielę na Partynicach w gonitwie na 1600 m dla dwulatków, które nie biegały. Pojedzie na niej Sanzhar Abaev.

    Od klaczy Seracina był już jeden koń biegający w Polsce, ale nie udało mu się wygrać wyścigu. W sezonie 2022 w treningu Macieja Janikowskiego 8 razy startowała trzyletnia Sara Smile (po Fastnet Rock), 4 razy zajmowała płatne miejsca (raz druga i raz trzecia) w gonitwach III-IV grupy na 1400-1800 m.

    British Champions Day to będzie także oficjalne pożegnanie Lanfranco Dettoriego z wyścigami w Wielkiej Brytanii. Pojedzie na pięciu koniach. Legendarny włoski dżokej miał po sezonie 2023 kończyć karierę, ale niedawno zmienił zdanie i w 2024 roku będzie prawdopodobnie jeździł w USA. Już wkrótce rozpoczyna pracę na torze Santa Anita, gdzie w dniach 3-4 listopada ma jeździć w słynnym mityngu Breeders Cup. Jest także zaproszony na kilka dni do Australii przy okazji Melbourne Cup.

    Dettori pożegna się z kibicami w Anglii podczas British Champions Day w Ascot. Fot. Racing Post

    Po sobotnich wyścigach w Ascot Dettori udaje się do londyńskiego Park Lane na imprezę w hotelu Grosvenor House. Uczestnicy uroczystości zapłacili 1250 funtów za bilet i 10 000 funtów za stolik podczas pożegnalnego wieczoru Frankiego.

    Robert Zieliński

    Na zdjęciu tytułowym Mostahdaf wygrywa w wielkim stylu Prince of Wales’s Stakes G1. Fot. Racing Post

    Udostępnij

    Powiązane artykuły

    Zbliżające się wydarzenia

    Najnowsze artykuły