More

    Mocne poniedziałkowe ściganie na torze Paris-Vincennes

    W poniedziałek transmisja w Traf Online zabierze nas na trzy francuskie tory. Najważniejsze wydarzenia będą działy się w rywalizacji kłusaków na hipodromie Paris-Vincennes, który będzie nam towarzyszył przez cały dzień. Już na samym początku (godz. 13:50) grupa dobrych, doświadczonych zaprzęgów powalczy na poziomie kat. B, a jest to gonitwa „czwórkowa”. Jej faworytów omówimy poniżej. Najwyżej dotowanym biegiem będzie z kolei Prix Reynolds (godz. 17:20), o randze G2, w której dosiadane przez jeźdźców kłusaki podzielą między siebie 120 tys. euro!

    Oczywiście dodatkowe emocje będą także zagwarantowane przez totalizator. Trzykrotnie będzie można podejść do gwarantowanej puli czwórki (2 477 zł), oprócz wspomnianej gonitwy, także w biegu dziesiątym (16:45) oraz czternastym (17:55). Ponadto nieźle prezentują się kwinty (1 555 zł), rozpoczynające się w gonitwach piątej i dziesiątej.

    Program i faworyci Equidii poniedziałkowych gonitw. Na czerwono zaznaczono wyścigi „czwórkowe”

    Godz. 15:50 – PARIS-VINCENNES – Prix d’Arcachon (7-10-letnie kłusaki, 2100 m, 75 000 €)

    Bez wątpienia bardzo duże  możliwości ma Face Time (7), który na początku maja był wypróbowany na poziomie G3. Nie poradził sobie, a później pauzował niemal 5 miesięcy, co oznacza prawdopodobnie kontuzję. Pod koniec września i w październiku zaliczył dwa kontrolne starty i wygląda na to, że tym razem jego trener Matthieu Abrivard oczekuje zdecydowanie lepszego występu. W przekroju całej kariery Face Time ścigał się przeważnie na dłuższych dystansach, ale jego wyniki na 2100 są obiecujące, ponadto legitymuje się bardzo dobrym rekordem 1’10,2”, osiągniętym  połowie kwietnia b.r.

    Zbliżone notowania mają dwa inne bardzo ciekawe konie. Podobną przerwę w startach miała w tym roku również Grace du Digeon (8), która prezentowała fenomenalną formę od września ub. roku aż do lutego. Dwa kontrolne starty w sierpniu miała odpuszczone, a na początku września wygrała bieg niższej kategorii. W jej przypadku mamy do czynienia z ewidentną zmianą dystansu, bo na 2100 m jeszcze nie startowała, ale trener Charles Dreux jest dobrej myśli, a znakomity Eric Raffin niejednokrotnie prowadził klacz do zwycięstwa.

    Trzecim kandydatem do rozgrywki jest Galileo Bello (3) z bardzo dobrym Gabrielem Gellominim w sulce. Ogier łapie więcej dyskwalifikacji od wymienionych wcześniej przeciwników, ale jeśli jej uniknie, to prawie zawsze jest w czołówce. Bardzo dobrze prezentował się w lecie, trochę trudniej ocenić jego aktualną dyspozycję, bo w październiku był zdyskwalifikowany. Dziennikarze wysoko oceniają jeszcze szanse Gendreena (13). Jest bez wątpienia kandydatem do wywalczenia płatnego miejsca, jednak możliwości zdaje się mieć trochę mniejsze do wymienionej wcześniej trójki.

    Patrząc na mniej liczone konie, trzeba zwrócić uwagę na niezłego Giant Chiefa (1). Niestety, ogier od początku 2022 roku więcej czasu pauzował, niż biegał. Zaliczył w tym okresie zaledwie 5 (!) startów. Trzeba powiedzieć, że powrócił na tor 6 października i pokazał się z dobrej strony. Było to jednak na dłuższym dystansie, sądząc na podstawie dotychczasowej kariery, korzystniejszym dla siedmiolatka. Kandydatką do zamieszania w czołówce, naszym zdaniem, jest Giboulee de Mars (6). To solidna i dość uniwersalna klacz, a jednocześnie zazwyczaj lekko niedoceniana. Ostatni start pokazał, że na tym poziomie stać ją na udane występy.

    Prognoza Traf News: Face Time (7) – Galileo Bello (3) – Grace du Digeon (8) – Giboulee de Mars (6) – Gendreen  (13)

    Prognoza Equidii: Galileo Bello (3) – Face Time (7) – Gendreen (13) – Grace du Digeon (8) – Giant Chief (1)

    Krzysztof Romaniuk

    Na zdjęciu tytułowym Face Time (fot. Equidia.fr)

    Udostępnij

    Powiązane artykuły

    Zbliżające się wydarzenia

    Najnowsze artykuły